Zdejmij poszewkę
Siatka schodzi w 5 sekund. Wrzucasz do pralki w 30°C jak każdą inną tkaninę.
Plaster miodu z TPE dopasowuje się do szyi przez całą noc i wraca do kształtu rano. Brudną — wkładasz pod prysznic. W godzinę znów świeża.
−45% · cena premierowaZła wysokość pod karkiem przez osiem godzin to napięcie, które rano wraca jako ból. Pianka memory ucieka spod szyi, puch się zlepia, włókno płaszczeje — kręgosłup zostaje sam. OMFI trzyma kark całą noc i wraca do kształtu rano.
Siatka schodzi w 5 sekund. Wrzucasz do pralki w 30°C jak każdą inną tkaninę.
Włóż rdzeń pod prysznic, polej ciepłą wodą. Bez proszków, bez płukania, bez ceregieli.
Otwarta siatka schnie sama w temperaturze pokojowej. Wieczorem śpisz na czystej poduszce.
OMFI trzyma kark całą noc i wraca do kształtu rano. Spróbuj sto nocy — nie podejdzie, oddajemy całą kwotę.

Plaster miodu z TPE rozciąga się i wraca w sekundę. Po latach codziennego ściskania zostaje sprężysty.

Plaster miodu przepuszcza wodę i powietrze. Ta sama siatka, która chłodzi poduszkę w nocy.

Pocę się w nocy i wcześniej zawsze wstawałam na mokrej poszewce. OMFI nie zatrzymuje wilgoci — wszystko ucieka na zewnątrz. Po dwóch tygodniach pierwszy raz spłukałam ją pod kranem, do rana sucha.

Pianka memory mnie męczyła — gorąco, twardo, pierwszy miesiąc śmierdziała chemią. To zupełnie inna bajka. Sprężyste, ciche, w środku wyraźnie chłodniejsze.

Astma, pyłki, kurz — mam komplet. Każda poduszka szła do pralki co dwa tygodnie i tak po roku lądowała w koszu. Tę spłukuję raz w tygodniu pod prysznicem, suszę na balkonie. Bez kichania.

Wyższy profil pod kark, niższy pod głowę. Ramię nie zapada, rano bez napięcia. Po dwóch tygodniach przestałem wstawać z mrowieniem w ręce.

Spłukana, wysuszona, wraca do kształtu. Stare poduszki rozpadały mi się po pół roku — po tej trzy miesiące i ani jednego wgniecenia.

Mąż chrapał, ja się przewracałam. Każdy ma swoją OMFI — śpimy oboje w jednej pozycji do rana. Oddanie po stu nocach? Nie wracamy do starych.

Kupiłam jej w prezencie po tym, jak narzekała na drętwiejące ramię. Po tygodniu zadzwoniła, żeby spytać, gdzie kupić drugą — do letniaka.

Często jeżdżę służbowo — w hotelach poduszki bywają katastrofą. Lekka, mieści się w walizce, w recepcji nikt się nie czepia. Po roku jak nowa.
Po stu nocach wrócisz do starej poduszki? Oddajemy całą kwotę. Bez tłumaczeń, bez warunków.
Spróbuj za 249 zł